Offmine

Szymon Żurawski: Czy warto się angażować w cokolwiek?

02.12.2020

Kagańce na ryju! - Pedały chcą zabrać dzieci. - Kneblowanie społeczeństwa. - Białoruś jest wolna. - Czy koronawirus wpłynie na show-biznes? - Zakręcone kurki. Wchodzi kogut do łazienki. - Nie jestem faszystą. - Dzieci nie powinny chodzić w maseczkach. - Jerzy Zięba dalej na wolności. - Białoruś powinna być wolna. 

=========================================================================================

Jestem najnudniejszą osobą na świecie - nigdy się nie angażuję. 

I trochę bym to pewnie chciał zmienić, ale trudno się to robi. 

Jak wiem, że coś jest dobre to i tak tam nie idę, bo wiem, że nic z tego nie będzie i w środku mnie siedzi to dziecko co kiedyś nim byłem i krzyczy na cały głos "SZYMI TO BEZ SENSU!". Uciszanie go to jedno z moich głównych zajęć. Kiedy byłem bardzo młody to wyczuwałem, że jak nie będę się angażował to przynajmniej jak się nie uda to nie będzie na mnie. I w sumie byłoby to dobre podejście, gdyby wyłączyć empatię i postawić siebie w centrum wszystkiego. A trudno jednak to zrobić. 

Ostatnio już prawie się złamałem i prawie się zaangażowałem. 

Przeczytałem fantastyczny i/lub porywający tekst jednego z bardzobardzo zaangażowanych aktorów młodego pokolenia (ur. 1981 xD). Pisał, że świat się kończy, nie mamy dla siebie miłości i takie różne. 

Pomyślałem - wstanę, zrobię coś. 

Ale chwilę się nad tym zastanowiłem i zdałem sobie sprawę, 

że chyba mi się nie chce w to wchodzić. 

"Ci są źli, a my jesteśmy dobrzy". Ja nie umiem w coś takiego grać. Według mnie tak z dziewięćdziesiąt osiem procent to neutralne, a po jednym procencie dobre i złe. 

================================================== 

================================================== 

Historyjka z tych dziewięćdziesięciu ośmiu procent neutralności. 

W 1974 roku niejacy John Gribbin i Stephen Plagemann (piękne nazwisko) napisali książkę "The Jupiter Effect". W książce tej przedstawiono teorię, że jeżeli wszystkie planety Układu Słonecznego znajdą się po tej samej stronie Słońca to wyciągnął je z orbity. Sytuacja ta miała wydarzyć się 10 marca 1982 i doprowadzić miała do światowej katastrofy (wybuchy wulkanów i takie różne). 

Chłopaki wdarli się na listę bestsellerów i zarobili gruby hajs. Nadszedł dzień Efektu Jowisza, planety ustawiły się po jednej stronie Słońca i nic się nie wydarzyło. 

W tej historii najpiękniejsze jest, że pod koniec 1982 roku wydali kolejna książkę na ten sam temat (tylko trochę pozmieniali daty) i po raz kolejny odnieśli finansowy sukces na poziomie filmów Patryka Vegi.

Cieszę się, że w 2020 roku takie przekręty nie mają już miejsca i ludzie wolą ufać nauce niż teoriom spiskowym i pseudonauce. Zawód naukowca jest szanowany, a takie śmieszne zawody jak piosenkarz czy piłkarz są traktowane jako śmieszne i nikt nie pyta tych osób np. o sposoby walki z pandemią wirusa. 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

To może teraz o tym jednym procencie dobra i jednym procencie zła. 

W zeszłym roku skomponowałem muzykę do filmu "Punkt Zapalny". Dokument opowiada historię Tęczy, która stała na Placu Zbawiciela w Warszawie. 

I już nie stoi. Bo była symbolem. 

Uważam, że każda osoba w tym kraju powinna obejrzeć ten film z przynajmniej dwóch powodów: 

  1. Skomponowaliśmy (razem z zespołem) wybitną muzykę, a "KRZYSZTOF_BOSAK_THEME.mp3" powinno wejść na listy przebojów. 
  2. Sytuacja osób LGBTQ+ w tym kraju to nieśmieszny żart. Zastanawiamy się jako ludzkość nad lotami na Marsa, zdążyliśmy zatęsknić za latami dziewięćdziesiątymi (serio?), a w tym kraju osoby jak się kochają to niech siedzą w domu i inni niech nie widzą tego. 

I wiecie kto to może zmienić? 

No, chyba wiecie. 

P.S Ja Ci cały czas pamiętam ten hymn. Teraz tylko sobie dokładasz.

Tekst powstał w ramach inicjatywy OFF MINE, autorem tekstu jest Szymon Żurawski, znany szerzej jako szymonmówi.

fot. Mikołaj Starzyński


O autorze

W podstawówce był fanem Jarka Jakimowicza, na szczęście szybko mu przeszło i przerzucił się na słuchanie muzyki, granie na gitarze i pisanie piosenek. Teraz równocześnie z bohaterem jego dzieciństwa zaczyna swoją przygodę z dziennikarstwem - pisze do Was te słowa, a Jarek robi jakieś tam inne rzeczy, a wszystko to w sosiku ogólnoświatowe pandemii. Nagrywa debiutancką płytę - premiera wiosną 2021.

https://www.facebook.com/szymonmowi


OFF MINE to digitalowa część OFF Festival Katowice, którą chcemy współtworzyć wspólnie z Wami - naszą festiwalową publicznością! Ty też możesz opowiedzieć swoją festiwalową historię. Jesteśmy również otwarci na twórców treści. Na co dzień dzielimy się muzyczną pasją w grupie tematycznej. Dołącz do nas!