Offmine

Mateusz Wawrzyszkiewicz: OFFowy powrót do przeszłości

21.10.2020

Nie wiedziałem o czym napisać pierwszy artykuł dla OFF Mine. Nie chciałem pójść w banalne schematy, a przy okazji chciałem poruszyć tematykę, którą pewnie niejeden słuchacz zaprząta swoje myśli. 

Muzyka towarzyszy ludzkości właściwie od samego początku. Często nieświadomie nie mamy pojęcia jak bardzo ważną rolę odgrywa w naszym życiu. W tym artykule chciałbym poruszyć tematykę inspiracji muzycznych, pozamuzycznych, wielkich twórców rockowych, popowych, ale przede wszystkim alternatywnych, którzy w swoich offowych i niekonwencjonalnych dziełach czerpali mnóstwo od muzyków mainstreamowych.

Na przełomie lat 50. i 60. XX wieku muzyka rozrywkowa przeżyła niesamowity rozkwit. To właśnie w latach 60. zadebiutował i królował najważniejszy zespół w historii - The Beatles. O tym jaki wpływ Wielka Czwórka z Liverpoolu wywarła na współczesną muzykę można pisać godzinami. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że albumy takie jak "Revolver", "Sgt. Peppers Lonely Hearts Club Band" czy "Abbey Road" ukształtowały formę muzyki rozrywkowej/rockowej jaką znamy dziś z radia czy płyt. W szóstej dekadzie XX wieku narodziło się również mnóstwo awangardowych projektów. Beatlesi "przemycali" awangardę do popkultury, jednak nikt nie nazwie ich twórczości undergroundową. Podziemie miało się coraz lepiej. W drugiej połowie powstały takie projekty jak Velvet Underground, Plastic Ono Band, a na scenie pojawił się nikomu nieznany gitarzysta z Seattle - Jimi Hendrix. Dziś, gdy wymieniam te grupy i nazwiska twórców nie można powiedzieć, że są to twórcy offowi. Raczej kultowi. 

Pod koniec lat 70. bardzo rozwinęła się muzyka disco, taneczna. Nick Mason w jednym wywiadów przyznał, że przebój jego rodzimej grupy Pink Floyd pt. "Another Brick in The Wall pt.2" z legendarnego krążka "The Wall" (1979) to utwór bazujący na wtedy bardzo popularnym disco. Producent Bob Ezrin był bardzo, bardzo precyzyjny jeśli chodzi o tempo, w którym miało to zostać zagrane. Dokładnie 118 uderzeń na minutę.

Dekadą, która najbardziej kojarzy się z syntezatorowymi brzmieniami jest oczywiście dekada lat 80. To właśnie elektroniczne brzmienia z popowym wydźwiękiem cieszyły się wtedy niesamowitą popularnością. Narodził się również nurt zwany NEW ROMANTIC, który był promowany w polskim radiu przez Tomasza Beksińskiego. Przez wiele lat to właśnie ósma dekada zeszłego wieku przez wiele lat była wykluczana z artystycznej świadomości twórczej. Była powszechnie uważana za tandetną, komercyjną i "przesłodzoną". W latach 90. muzycy rockowi m.in. Nirvana z Kurtem Cobainem na czele buntowała się wizerunkowi ejtisowej gwiazdy rocka.
We współczesnej muzyce zauważam pewną tendencję. Moda na lata 80. powróciła z mocnym uderzeniem. Wykonawcy uważani dziś za alternatywnych, offowych twórców czerpią garściami ze starej muzyki mainstreamowej. Polscy artyści, którzy podbiją Listy Przebojów w całym kraju, a ich utwory osiągają milionowe odsłony czerpią garściami od popowych twórców lat 80.. 

Moda powraca i tak było zawsze. Lata 90. bardzo nawiązywały stylistycznie do lat 70.. Powrót do brudnych gitar, rockowych brzmień. W tym momencie jesteśmy świadkami renesansu muzyki syntezatorowej, elektronicznej o charakterystycznym, niepodrabialnym brzmieniu. Zwróćmy chociażby uwagę na dokonania Darii Zawiałow (w szczególności ostatni album "Helsinki"), czy ostatnie wydawnictwo Artura Rojka - "Kundel".

Muzyka jest jak sen. Każdy przeżywa ją inaczej, a emocje z nią związane są trudne do sklasyfikowania. Nie chciałbym, aby muzyka była przedstawiana anegdotycznie. Są emocje i przeżycia, których nie da się opisać. Nie lubię klasyfikować twórczości muzycznej artystów. Ciekawi mnie jednak postrzeganie muzyki. Coś co kiedyś było uważane za słabe, kiczowate dziś uchodzi za ambitne, nowatorskie posunięcie. Tak właśnie jest z muzyką lat 80. Wpływ jaki ta dekada wywiera w ostatnich latach na popkulturę jest niesamowity. Uwielbiam takie powroty w modzie. Nie tylko muzycznej. 

Tekst powstał w ramach inicjatywy OFF MINE, autorem tekstu jest Mateusz Wawrzyszkiewicz, twórca bloga Stara Trójka.


O autorze

Urodzony w 2001 roku w Cieszynie miłośnik gitarowej muzyki. Zakochany w The Beatles i twórczości Artura Rojka, coraz częściej w ostatnim czasie poświęca uwagę hip hopowym artystom. Od 2019 roku prowadzi stronę na Facebooku poświęconą najlepszej muzyce z całego świata.

https://www.facebook.com/Najlepszy-radiowy-adres-357-387016951864067/


OFF MINE to digitalowa część OFF Festival Katowice, którą chcemy współtworzyć wspólnie z Wami - naszą festiwalową publicznością! Ty też możesz opowiedzieć swoją festiwalową historię. Jesteśmy również otwarci na twórców treści. Na co dzień dzielimy się muzyczną pasją w grupie tematycznej. Dołącz do nas!