Offmine

Festiwalowa Historia: Marcelina

09.09.2020

Każdy fan OFF Festivalu to inna historia. Poznajcie historię Marceliny.

Na ilu edycjach OFF Festivalu byłaś? Którą z nich wspominasz najlepiej?

Byłam na 3. edycjach, szczególnym sentymentem darzę pierwszą. 2012 rok to czas, kiedy OFF był jeszcze bardziej niszowym i mniejszym festiwalem. Byłam wówczas studentką, pracowałam za 6 zł/h i odkładałam każdą złotówkę na wyjazd! Ta magia muzyki, ludzi i atmosfera totalnego zapomnienia o wszystkich problemach świata wzrusza mnie do dzisiaj.

Pierwszy koncert na OFF Festivalu, który wywarł na Ciebie wpływ i zapadł Ci w pamięci to...?

Zdecydowanie Connan Mockasin i grupa wiernych fanów, która została po koncercie. To był spektakl, do dzisiaj mam ciarki.

Twoje koncertowe top trzy na OFF Festivalu?

Bardzo trudne pytanie, podam te, które pierwsze przyszły mi do głowy, ale tak naprawdę było tego o wiele wiele więcej: Magia Connan Mockasin, wykon Zbigniewa Wodeckiego wraz z Mitch&Mitch (i obcokrajowcy nie mogący nadziwić się, czemu tyle ludzi przyszło na ten koncert). Po koncercie już nie pytali dlaczego, wiedzieli. No i Xiu Xiu plays Twin Peaks na scenie Leśnej!

Z jakim zespołem chciałbyś przeżyć spotkanie na OFF Festivalu?

Depeche Mode - jestem naprawdę wierną fanką, dzięki temu zespołowi i mojemu tacie, który ma w swoich zbiorach winyla DM, zyskałam męża, więc to oczywisty wybór. Poza tym - Steven Wilson i Porcupine Tree, ich reaktywacja to byłoby COŚ!

Czym jest dla Ciebie OFF Festival?

OFF Festival to miejsce, które wychodzi poza czas i przestrzeń. Wysiadasz na dworcu w Katowicach, Twoja głowa przechodzi w inny stan świadomości, włączasz tryb festiwalowy, chłoniesz muzykę i atmosferę ogromnej radości, bez żadnych kompromisów. Odpoczywasz, tańczysz, czujesz ze naprawdę żyjesz. OFF to życie!

Jakich płyt aktualnie słuchasz?

Aktualnie na tapecie mam gitarowe brzmienia „To the Bone” Stevena Wilsona i „Roofs” Mooryca. Moim ostatnim odkryciem jest zespół Kwiat Jabłoni, wracam też do elektronicznych przestrzennych utworów mojego męża działającego pod pseudonimem Schaenn (coś dla prawdziwych hipsterów).

Czym zajmujesz się na co dzień?

Na co dzień pracuję jako HR Manager w firmie IT, czyli głównie rozmawiam z programistami i dbam o naszą markę. Ładuję baterię w samotności, kocham podróże, starą muzę, Fridę Kahlo i jestem kawowym geekiem.

Podziel się z nami Twoją playlistą, czyli muzyką która najlepiej wyraża Ciebie.


OFF MINE to digitalowa część OFF Festival Katowice, którą chcemy współtworzyć wspólnie z Wami - naszą festiwalową publicznością! Ty też możesz opowiedzieć swoją festiwalową historię. Jesteśmy również otwarci na twórców treści. Na co dzień dzielimy się muzyczną pasją w grupie tematycznej. Dołącz do nas!