Off Festival
Newsy

Kapela ze Wsi Warszawa i Zespół z Miasta Doznań

05.06.2018

Na OFFie jak zwykle wspominamy: i debiut Much sprzed dekady, i pieśni naszych przodków w reinterpretacjach Kapeli ze Wsi Warszawa. Ale patrzymy też śmiało w przyszłość, którą uosabiają znakomici debiutanci: Rolling Blackouts Coastal Fever i Fontaines D.C.

Kapela ze Wsi Warszawa - re:akcja mazowiecka

Nikt nie zrobił tak wiele dla odczarowania muzyki ludowej w uszach masowej, młodej publiczności, często odważnymi eksperymentami narażając się własnemu środowisku. Nikt śmielej niż Kapela ze Wsi Warszawa nie łączył lokalnych korzeni z muzycznymi pędami całego świata i wszystkich epok. Tylko u nich słowiańską melodię może wzbogacić głos z Indii, solówka wirtuoza z Iranu i elektroniczny beat z londyńskiego klubu rodem. Ostatni póki co album Kapeli ze Wsi Warszawa, wydana pod koniec 2017 roku „re:akcja mazowiecka” (już zdążyli dostać za nią Fryderyka), to powrót z dalekich wojaży na własne podwórko, do pieśni mazowieckich, których Kapela uczyła się od starych mistrzów i które teraz niesie w świat.

Muchy grają „Xerroromans”

Pamiętacie 2007 rok? Brudny śnieg na ulicach miasta doznań? Być może wielu z was przeżyło tamtego roku najważniejszy dzień w życiu, niektórzy szczęściarze pewnie nawet 21 dni… Za to wszyscy pamiętamy, z jakim przytupem zadebiutowała poznańska formacja Muchy – „Terroromans” z miejsca wyniósł ich na indierockowy top.
Po latach zespół wraca w oryginalnym składzie, z tamtym materiałem (choć na reedycji płyty znalazł się jeden nowy utwór) i tą samą energią, która ich wtedy niosła. „Xerroromans Tour” zawita też na nasz festiwal, a będzie to koncert o tyle wyjątkowy, że odbędzie się niemal dokładnie co do dnia, równo 10 lat po pierwszym występie Much na OFFie – w Mysłowicach w 2008 roku. Tamten koncert zgromadził tłumy w namiocie Sceny Trójki i był jednym z kroków milowych w karierze zespołu. Podobnie może być i tym razem.

Rolling Blackouts Coastal Fever

Nazwa długa, kraj daleki – bo Australia – ale i tak trzeba zapamiętać, bo w zapowiadanym przez Sub Pop na połowę czerwca albumie „Hope Downs” wielu upatruje największej nadziei gitarowej muzyki. Wcześniej były dwie znakomicie przyjęte epki – „Talk Tight” i „The French Press” – oraz opinia zespołu, który jest najlepszym indierockowym zjawiskiem na Antypodach od czasów The Go-Betweens. Wystarczy posłuchać ich znakomitych piosenek, by przyznać, że może być w tym sporo racji, a ponoć dopiero koncerty odsłaniają pełnię możliwości grupy z Melbourne.

Khidja

Oto potęga wielokulturowości! Flore i Rusu pochodzą z Rumunii, ale poznali się w niemieckiej szkole. Khidja, ich wspólny projekt, z jednej strony odwołuje się do tradycyjnej muzyki rumuńskiej – ale też i do tureckiej, która pojawiła się w ich ojczyźnie podbitej przez Imperium Otomańskie – a z drugiej wyraźnie nasiąknięty jest mrocznymi brzmieniami kraut rocka i tym, co dzisiaj gra się w klubach Berlina, a więc techno i housem. To nie jest ani stare, ani nowe – to jest zupełnie wyjątkowe.

Daniel Spaleniak


„Life Is Somewhere Else” – głosi tytuł jego najnowszej płyty, ale to nieprawda. Właśnie w tej muzyce jest życie, choć pokrywa je gruba warstwa mroku i natchnionej zadumy. Daniel Spaleniak jest jednym z najbardziej charyzmatycznych polskich songwriterów młodego pokolenia, o czym świadczy choćby wzięcie, jakim cieszy się jego muzyka za oceanem – piosenki Spaleniaka pojawiają się (i będą pojawiać) na ścieżkach dźwiękowych amerykańskich seriali. Nic dziwnego – to bardzo sugestywna, plastyczna, działająca na wyobraźnię muzyka.

Fontaines D.C.

Kwintet z Dublina, który gdzie się pojawi, tam budzi sensację swoim łobuzerskim punk’n’rollem. Nie mają jeszcze na koncie płyty, ale single i sesja wideo dla KEXP sprawiły, że Irlandczycy są obecnie jedną z najbardziej poszukiwanych festiwalowych atrakcji sezonu.

Panieneczki

Pięć kobiecych indywidualności, z różnymi doświadczeniami – od jazzowych poszukiwań po telewizyjny talent-show – które odkryły muzyczną siłę polskiej wsi. Ich autorskie opracowanie melodii z Kujaw łączy tradycję ze współczesnością, skrzypce z syntezatorem, ale najważniejsza jest energia.